Gdybym żył w PRL zapisałbym się do PZPR
-
@Autor
-
tak piramidalnego steku bzdur nie czytalem juz dawno :))
Pan chyba zawital do nas z "Nie" lub z "Trybuny", w kazdym razie ze stajni Jerzego Urbana. Bo wersja historii spolecznej PRL-u jaka Pan prezentuje nie mogla sie gdzie indziej zalegnac, jak w chorych glowkach porno-towarzyszy.
Jak to bylo:? Acha: "wypaczenia tak, socjalizm nie !"
Stad te 3 miliony socjalistow-komunistow, ktorzy socjalizm mieli tam, gdzie Wielki Gej ma peni.... ten tego, sorki, i juz lece
-
Brawo 6 i swiadectwo z czerwonym paskiem ... w 4 klasie podtawowki sie nalezy
Zenada. Prosze zaczac od przejrzenia zyciorysow wymienionych bohaterow
-
A do NSDAP gdybyś miał możliwość
dla kariery również byś się zapisał? Jeśli tak to czy nie przeszkadzały by Ci dokonywane przez nich zbrodnie?
Co prawda PZPR w porównaniu z NSDAP to przedszkole ale jak wiadomo zbrodnie też były dokonywane za ich przyzwoleniem a niejednokrotnie z ich polecenia.
-
Od WGA
fing,
Faszyzmem się brzydzę a szerzenie ideologii faszystowskich, a więc m.in. dyskryminacja mniejszosci samo w sobie jest już przestępstwem które należy tępić z największą surowoscią.
W PRL było zupełnie inaczej.
Samo PRL powstało dlatego że wielcy tego świata USA, W. Brytania i ZSRR ustalili podział świata w Jałcie.
My właściwie moglismy się tylko podporządkować i czekać na swoją szansę.
I udało się m.in. dzieki takim bohaterom jak Wałesa, Michnik czy Geremek.
Ale ludzie z PZPR też mieli w tym zasługi. Też wielu z nich po cichu nie lubiło ZSRR i wspioerało Solidarność a w PZPR byli tylko dla kariery.
Poza tym porównywanie PZPR z NSDAP to gigantyczne nadużycie.
-
@ Wielki Gej Al
Ty tak poważnie, czy dla żartu?
TO wygląda jak niedorobiony dowcip.
Nawet na nominację do WT się nie nadaje.
-
@autor
Mały komentarz z mojej strony:
Ja tesz bym sie zapisał to PZPR bo działaczki partyjne miały pienkne nogi chociasz nie takie jak moja księrzniczka ktura jest modelkom i bije na głowe fszysytkie te plastikowe dziefczyny z tipsami i tlenionom fryzurom.
Pozdro ;-)
-
Manifest Kurwistyczny
Dawno nie czytałem tak szczerego wyznania. O takich własnie mówi się "kurwa". Bo to kwestia charakteru, w odróżnieniu od ciężkiego zawodu prostytutki.
-
Witam
Dzieki za szczerosc - wlasnie dzieki niej nie moge sie na Kolege zdenerwowac, a wpis sklonil mnie do smutnej zadumy. Dokladnie taka logika jak przedstawiona wyzej kierowali sie wszyscy oportunisci wstepujacy do PZPR.
Mysle ze tresc wypowiedzi zgodna jest z autoprezentacja Autora, tzn. "nowocześnie myślący Europejczyk".
Jest mi po prostu smutno, zwlaszcza w kontekscie kolejnej rocznicy Powstania Warszawskiego.
Mlodzi powstancy mieli przed soba cale zycie -ale woleli je rzucic na szale dla czegos wg nich wazniejszego. Bylo to dla nich wazniejsze niz swiety spokoj, dostatnie zycie a nawet zycie wogole.
pozdrawiam
-
Wielki Nowoczesny Europejski Geju
Zaraz się Panu oberwie, oj oberwie. Konformisto, lemingu, czerwona (do wyboru), honoru wyzbyta. A walczących z komuną było więcej, niż ta czwórka. Oni tu robią za płachtę, która ma do reszty rozjuszyć prawych.
Mało kto się zastanowi nad racjami. A racji trochę jest - mało kto oburza się na dzisiejszy konformizm. Agent SB będzie uznany za skończoną świnię, co jest podane do wiadomości publicznej. Ktoś szpiegujący pracowników będzie uznany za normalnego profesjonalistę wykonującego zawodowe obowiązki. Ktoś uczący na kursach jak ogrywać klientów, by podpisywali niekorzystne umowy, albo jak pozbywać się niemile widzianych pracowników w łatwy sposób, by nie mieli szans pójścia do sądu pracy - to nic zdrożnego, to profesjonalna praca. Fachowiec od kadr w PRL-owskim zakładzie, który zastosował się do przepisów o weryfikacji w stanie wojennym - to już czerwona świnia.
Możemy pociągnąć dalej - konformizm w szkołach. Pamiętam test maturalny, w którym uczniowie mieli podaną sugsetię - przyczyny wojny w Iraku w kontekście wcześniejszych zamachów Al-Kaidy. Mimo że już i polscy oficjele przyznali, że Hussajn nie wspierał Al-Kaidy. System klucza maturalnego powoduje, że uczeń musi uznać związek przyczynowy między zamachami Al-Kaidy a wejściem koalicji do Iraku. Jeśli da własną interpetację, nie dostanie punktów.
-
@Maciej_Gawlikowski
czy Pan jest dziennikarzem, czy żulem miotającym obelgi? To nie pierwszy raz.
-
Od WGA
Maciej_Gawlikowski,
Bardzo ostro oceniasz 3 mln Polaków którzy byli w PZPR.
Rozumiem że słowem "kurwa" określasz także ok. 75% obecnie pracujacych Polaków w wieku np. 25-40 lat którzy w zyciu zawodowym robią dziś mniej więcej to samo co kiedyś członkowie PZPR (im wyżej w hierarchii i im wyższa pensja tym odsetek ten jest wyższy).
-
I tak wygląda ta "Jewropa"
Jkże się muszą cieszyć w niebie ci co nie spotkali autorka pól wieku temu pewnie robiłby jak inni karierę w SS!
-
@Chevalier
Sądzi Pan, że w s24 jestem dziennikarzem i ktoś mi płaci za pisanie? Na jakiej podstawie?
-
@
Podchodzę do Pana tekstu ze zrozumieniem, bo pewne paralele pezetpeerowsko - korporacyjne (ale też mówiące o 'partyjności' w ogóle) są niewątpliwie trafne. Otoczka sekciarsko-partyjna dotycząca funkcjonowania w kręgu PZPR jest podobna do tej okalającej współczesne partyjki. Zresztą - nożyce same się tutaj odzywają.
-
Od WGA
Chevalier,
Dokładnie. Łatwo nam krytykować innych i rzucać obelgi na stary system, który już jest zupełnie niegroźny, bo go po prostu nie ma.
Ale zwrócić uwagę nieetycznie postępującym współpracownikom, powiedzieć szefowi że w imię własnych interesów działa na szkodę firmy w której pracuje, nie być korporacyjnym konformistą i mówić głośno co się myśli. Ciekawy jestem który z wyzywających ludzi z PZPR blogerów w Salonie24 potrafi to zrobić.
-
@Gej - "skoro można żyć łatwiej i przyjemniej"
Łatwiej może, ale na pewno nie przyjemnie.
-
@Maciej_Gawlikowski
Nie mogę wyjść ze zdumienia, że człowiek o tak prymitywnych reakcjach, którego go stać jedynie na rzucenie k(*), a nie na zastanowienie się na wpisem (choćby to, że ta deklaracja autora, że wstąpiłby do PZPR, ma charakter jedynie prowokacji wprowadzającej we właściwy wątek - co dla każdego średnio inteligentnego czytelnika powinno być jasne), co taki człowiek robi w poważnych, zdawałoby się, mediach? Czy ktoś taki mógłby pisać w "mainstreamowych" mediach w Niemczech czy UK - bardzo wątpię. Obraz nędzy i rozpaczy polskiego dziennikarstwa.
-
@autor
Nie trafiłeś za dobrze ze szczerymi wynurzeniami. To jest miejsce, w którym osoby wymieniane przez ciebie jako bohaterowie uchodzą za zdrajców i sprzedawczyków a każda próba głoszenia poglądów innych niż skrajnie prawicowe bebłanie pomieszane z ksenofobią, rasizmem i skrajnym nacjonalizmem skazana jest na potępienie.
Ale zawsze miło poczytać kogoś kto odstaje od wściekłej sfory.
-
Dla geja...
...bardziej pasowałaby NSDAP.
-
@Wielki Gej Al
Pytanie ponowne: ten tekst to poważnie?
-
Od WGA
Pan Toflarz,
Trafna analiza.
Weźmy współczesne partie.
Czym one się zasadniczo różnią od PZPR poza tym że działają w demokratycznym systemie.
Same w sobie demokratyczne nie są.
W PiS mamay wodza-Kaczyńskiego i każdy kto go krytykuje wylatuje.
W PO mamy wodza Tuska i jest dokładnie tak samo.
W sumie najdemokratyczniejszą partią w III RP jest SLD gdzie władza co jakiś czas się zmienia - raz Olejniczak, raz Napieralski - i jest tam jakaś konkurencja i spory.
-
Chevalier
Czy naprawde nie widzi Pan nic niewlasciwego w postawie opisanej w niniejszym tekscie?
Albo inaczej: czy chcialby Pan wychowac swoje dzieci umilowaniu tak rozumianych "nowoczesnych wartosci europejskich"?
-
Od WGA
Panna Wodzianna,
Jak najbardziej na poważnie.
Jednak tekst przeznaczony jest dla tych, którzy nie mają kłopotów z wyjściem poza czarno-białe schematy myślowe.
-
@Chevalier
"co taki człowiek robi w poważnych, zdawałoby się, mediach?"
W jakich mediach? Co pan wypisuje?
"Obraz nędzy i rozpaczy polskiego dziennikarstwa"
Jakiego dziennikarstwa? Czy te upały panu nie zaszkodziły?
-
Autor
Właśnie o to chodzi "możnym tego świata".
Pozbawić człowieczeństwa.
Koryto, tania rozrywka, możliwość załatwienia wygodnie potrzeb fizjologicznych w odległości nie większej niż pięć metrów od telewizora.
Autor już osiągnął ten stan i jest z tego dumny.
Gratuluję sukcesu
-
Od WGA
MacGregor,
Ja akurat dzieci nie mam i najprawdopodobniej mieć nie będę.
Ale czy bezesnsowna śmierć i walka o wyższe ideały to ma być ideał do którego ma dążyć każdy człowiek?
Życie jest krótkie. Nie lepiej się nim cieszyć i potrafić z niego korzystać.
Nie znaczy to że nie podziwiam bohaterów jak Wałesa czy Michnik którzy potrafili poświęcić się dla ideałów.
Ale jakim kosztem. Kosztem radosci z prywatności i wolności, kosztem wielu wyrzeczeń.
Nie wiem czy chciałbym aby moje dzieci (gdybym je miał) miały doświadczać tylu wyrzeczeń zamiast przeżyć życie w przyjemny sposób i po prostu cieszyć się nim.
Nie zabraniajmy szarym ludziom dązyć do szczęscia i spokojnego życia.
Nie każdy musi rzucac się z butelką z benzyną na czołgi...
-
@
Jedna jedyna rzecz, mi w komunie pasowała: potrafili sobie ze zbokami radzić. Spróbowałby któryś się z tym obnosić.
-
M. Gawlikowski
TVP i Tygodnik Powszechny to, zdaje się, media uważane za poważne
-
@Wielki Gej Al
Był Pan ostatnio na stronie www SLD? Ja byłem przed chwilą. Do tej pory latają mi zielone powidoki przed oczami. Najwyraźniej Olejniczak w pełni - mamy powrót do klasyki kolorystycznej PZPRu. Wygląda dramatycznie znajomo! A kysz!
-
@Pan Toflarz
Miało być: Napieralski w pełni. Olejniczak przecie się wśliznął do Brukseli i mu lata.
-
M. Gawlikowski
"Sądzi Pan, że w s24 jestem dziennikarzem i ktoś mi płaci za pisanie? Na jakiej podstawie?"
Nigdzie tego nie napisałem, ani nie zasugerowałem. Miałem na myśli to, że publikuje Pan i występuje w poważnych mediach. Pan w gorącej wodzie kąpany. Pomyślał Pan k(*), i od razu napisał Pan k(*).
Dezaprobatę, nawet ostrą, można wyrazić inaczej, niż słowem na k.
Przepraszam za tego "żula", ja też napisałem , co pomyślałem.
-
@Chevalier
Jest wiele mediów uważanych za poważne. Co z tego wynika?
-
@Wielki Gej Al
Niekórzy na pewno tak, "mają kręgosłup", to widać, słychać i czuć. Ale spora część - na ogół ci właśnie najbardziej mocni w słowach, przy tym skrajnie stereotypowi w swych wpisach - poza kompem są pewnie typowymi konformistami.
-
@Chevalier
Nie ma nic do rzeczy to, z czego utrzymuje swoją rodzinę. Skoro Pan taki skory do pisania na temat mojej osoby, to proszę się najpierw przedstawić a nie chować pod nickiem. Wtedy pogadamy o swojej pracy, zarobkach, może nawet i o pracodawcach.
Do tego momentu radzę Panu skupić się na treści wpisów, nie na osobach.
Nie wyrażałem żadnej dezaprobaty. Ba, nawet doceniłem odwagę wyznania autora. Po prostu pisałem o kurewstwie, więc musiało paść to słowo.
Jeśli Pana zgorszyłem, to przepraszam.
-
Pamiętajmy
Pamiętajmy, że dwadzieścia kilka milionów Polaków dobrowolnie chodziło (do 1980 r., później trochę mniej licznie) do urn "wyborczych", by wziąć udział w "wyborach" i oddać tym samym hołd komunistom. Niech Gawlikowski też ich obrzuci swymi bluzgami.
-
autor
Na gruncie fizjologicznym masz rację,
ale tu chodzi o kwestię smaku...
-
@Chevalier
To Gawlikowski wstydzi się już swego dorobku dziennikarskiego?
-
@Maciej_Gawlikowski
to ze dziennikarz, który tam pisuje, raczej powinien zachować powściągliwość, na portalu również
Czy rzeczywiście uważa Pan, że konformizm szeregowego członka PZPR (czyli członka partii zewnętrznej, posługując się Orwellem) był czymś bardziej ohydnym i godnym potępienia od konformizmu ludzi, którzy dziś np. dla kariery wyrzekają się bronienia swych pogladów (albo i samych poglądów), bronienia przed szefem wrabianych pracowników, podstawowych zasad lojalności wobec przyjaciół? O tym jest ten wpis, a słowa autora, jak to wstąpiłby do PZPR, to prowokacyjne wprowadzenie. Pan tylko na tę prowokacyjność zwrócił uwagę.
Mój wuj, który był w AK, wstąpił do PZPR, bo był to warunek otrzymania przezeń stanowiska kapitana statku. Jakby nie było - wstąpił do partii dla kariery (a oficer marynarki w PRL-u to było coś, podróże po świecie, kiedy trudno było dostać paszport, produkty z Zachodu). Potem wuj działał w Solidarności. A jeszcze potem - pomagał Polonii ukraińskiej. I można go podsumować jednym zwrotem - "zaprzedał się czerwonym"?
-
analogia miedzy totalitarną partią a korporacją
Jest niestety zadzwiająco trafna - mechanizm totalitarny, czyli mechanizm przerabiania ludziom mózgu na mięso mielone, jest zasadniczo taki sam w obu przypadkach.
Jest jednak duża różnica - można dziś życ, i to życ godnie, nie pracując w korporacji. PZPR nie dopuszczała w PRL takich alternatyw wobec siebie.
Choć rozumiem, że tekst ma sprowokować do myślenia i w gruncie rzeczy jest o czymś innym, niż mój komentarz. Zresztą sądząc po tekstach powyżej, głównie z tego wszystkiego udało się to prowokowanie...
z poważaniem
somerset
-
Wielki gej
Podejrzewam, że przynajmniej połowa tych co tu tak zapiekle Pana atakują, w PRL służyłaby na pierwszej linii frontu ideologicznego PZPR :).
Panu zaś gratuluję odwagi w służbie na froncie ideologicznym SLD i otwartego przyznawania sie do tego na prawicowym Salonie :)
-
@Maciej_Gawlikowski
Z przykrością stwierdzam, że nic Pan nie rozumie. Ja nie ma zamiaru lustrować Pana pracy i dochodów. Wiem, że pisuje Pan czasami dla Tygodnikaa Powszechnego i produkuje filmy dla TVP - to wiedza ogólnie dostępna, wystarczy wziąć TP do ręki - i tylko tego dotyczyła moja uwaga o "dziennikarzu wystepującym w poważnych mediach".
-
@WGA
Doceniam szczerość.
Peany na cześć UE trochę zabawne.
Analogia prowokacyjna i chyba fałszywa, niemniej samo zjawisko konformizmu przecież istnieje, i nie rozumiem, czemu się niektórzy Koledzy na autora oburzają.
pzdr
-
@Wielki Gej Al
"Panna Wodzianna, Jak najbardziej na poważnie.
Jednak tekst przeznaczony jest dla tych, którzy nie mają kłopotów z wyjściem poza czarno-białe schematy myślowe."
No, akurat ja nie mam. Po prostu widzę, że gej otwarcie deklaruje utylitarny i nieco hedonistyczny światopogląd. A moje pytanie było poważne o tyle, że do tej pory nie słyszało się gejowskich głosów w sprawie nieboszczki PZPR (odwrotnie, owszem).
Czyli notkę niniejszą uznaję za, jak by nie patrzeć, pionierską.
-
Hmm...
Mnie tam udalo sie do PZPR nie zapisac. Podkreslam: udalo sie NIE zapisac, chociaz malo brakowalo, a takiemu jednemu mojemu "wykladowcy" sekretarzowi POP na wydziale, zalezalo baaaardzo.
Wymigalem sie trochu dzieki pomocy mojego dziekana-partyjnego-szyszki, trochu dzieku wujkowi, ktory byl pierwszym sekreterzem w jakims Bzdziejewie Dolnym.
No i bylo to gdzies w 84-5 i partia bardzo lubila mowic o bezpartyjnych fachowcach...
Ale juz moj starszy kuzyn mial mniej szczescia i gdzies od 1974-5 wstapil w szeregi no i mogl dzieki temu kierowac skutecznie (pieniadze na laboratoria) takim jednym instytutem, a jego zespol naukowo-badawczy nawet w USA nagradzany byl.
-
ponoć wyjazdy integracyjne to zupełne szopki
ludzi interesuje tylko sex&drugs, a gry zręcznościowe, szkoły przetrwania i szkolenia traktują jak pusty rytuał
jest taka powiastka Szczygielskiego (TEGO Szczygielskiego) pt. "PL-Boy", gdzie taki wyjazd integracyjny jest wykpiony
-
@Wierzba
Mylisz się nie NSDAP a SA:)))
Pozdrawiam
-
@autor
w tych wyklinanych przez ciebie korporacjach powstają produkty o jakich można było tylko pomarzyć w czasach pryla z nieboszczką pezetpeer w roli głównej.
To nie jest tak że ludzie zapisywali się do Partii dla kariery - zbyt proste. Aby zrobić karierę trzeba było się skundlić.
Nie żyłeś w tamtych latach to nie zabieraj głosu - bo różnica pomiędzy pracą dla korporacji, a dla pezetpeera to jest taka jak między krzesłem, a krzesłem elektrycznym.
Gdy mi się znudzi jedna korporacja zatrudnią mnie w drugiej. PZPR tak, tu posłużę się cytatem z klasyka, tak bardzo starała się ludzi pokochać aż oni ją pokochają.
Krytykujesz amerykański kult wzrostu - korzystając z jego dobrodziejstw komputera, oprogramowania, internetu ect.
-
@Chevalier
"to ze dziennikarz, który tam pisuje, raczej powinien zachować powściągliwość, na portalu również"
Dziennikarz ma być powściągliwy, a policjant nie? Albo lekarz? Gdzie Pan pracuje?
Powściągliwie napisałem o obrzydliwej, choć niezwykle szczerej deklaracji autora.
"Czy rzeczywiście uważa Pan, że konformizm szeregowego członka PZPR (czyli członka partii zewnętrznej, posługując się Orwellem) był czymś bardziej ohydnym i godnym potępienia od konformizmu ludzi, którzy dziś np. dla kariery wyrzekają się bronienia swych pogladów (albo i samych poglądów), bronienia przed szefem wrabianych pracowników, podstawowych zasad lojalności wobec przyjaciół?"
Tak, ponieważ prócz konformizmu, wspieranie PZPR-u było też zdradą Polski. Z tym, że odnoszę to nie do szeregowych członków zapisujących się dla talonu na fiata czy przydziału na mieszkanie, lecz do działaczy i do obrzydliwych cyników idących do kompartii z uśmiechem na ustach i z hasłem "Urządzę się świetnie, mam gdzieś wszelkie wartości".
"słowa autora, jak to wstąpiłby do PZPR, to prowokacyjne wprowadzenie. Pan tylko na tę prowokacyjność zwrócił uwagę"
Bo to deklaracja obrzydliwa. Wolę kogoś, kto zapisał się do PZPR-u dla dostania mieszkania, ale wstydził się tego, nie przyznawał znajomym, wypisał się kiedy się tylko dało, niż autora takiej deklaracji, robiącego cnotę z kurewstwa.
"I można go podsumować jednym zwrotem - "zaprzedał się czerwonym""
Nie można. I nie należy.
Nigdy bym tego nie zrobił.
-
@Chevalier
Również z przykrością stwierdzam, że nic Pan nie rozumie. Jestem po pracy.
-
To już nic nie rozumiem
czy ojciec Ziobro był kurwą?
a Rajmund Kaczyński, co to wykładał na Politechnice i budował ambasadę tez był kurwą?
-
trzeba było być nie lada świnią
aby zapisać się do PZPR. Zwłaszcza po grudniu 70 i grudniu 81.
-
@Autor
"Bo często sami w dzisiejszym życiu, goniąc za karierą i podgryzając kolegów z pracy nie różnimy się od ludzi z PZPR których tak krytykujemy."
No i co z tego? Ludzie się nie zmieniają. Dziś żyją tacy sami jak w PRL. Ci, którzy byli wtedy konformistami, byliby nimi i dziś. Ci, którzy wtedy nimi nie byli, nie byliby nimi i dziś.
Ktoś kto aktywnie działał w partii to był niestety człowiek ze słabym kręgosłupem moralnym. Dziś takich ludzi też jest na pęczki i to są właśnie ci, którzy "podgryzają" kolegów.
Różnica jest tylko taka (zawrócił na to uwagę maciej_gawlikowski), że działając w PZPR było się zdrajcą Polski. I nie mówimy tu o szeregowych członkach, tylko o podłych cynikach pokroju Leszka Millera (którego pewnie zresztą autor ceni - wnioskuję po tym jakich wymienił boChaterów)...
-
@galopujący major
A czy ojcowie Kaczyńskiego i Ziobry:
- chwalili się wszem i wobec ze wstąpienia do PZPR?
- zrobili to dla "czerpania radości z życia, wygodnego życia, dla kariery, dla dóbr doczesnych. Dla łatwiejszego awansu w pracy, dla możliwości szybszego dostania mieszkania, łatwiejszego otrzymania talonu na samochód, dla wczasów nad Balatonem, w Bułgarii czy wyjazdu do egzotycznej Soczi itd."?
- twierdzili, że nie ma w tej przynależności nic złego?
-wygadywali dyrdymały o "dobrej woli części ludzi ze środowisk PZPR?
-
Major
Nie byli. Bo oni się zapisali do kompartii dla tego przysłowiego talonu, ale się tego wstydzili, i mówili znajomym, głos ściszając: "wiesz, ja musiałem zapisać się do partii, co za podłość, jak ja gardzę tymi komuchami". I dlatego oni są w porzo.
A jeśli taki Kuroń, Kołakowski czy Geremek zapisali się z racji ideowych, to są k(*)y i zdrajcy. Albo nawet taki symboliczny inż. Karwowski z "Czterdziestolatka", który łatwo dawał sobie wmówić propagandowe hasła - to on też mógł uwierzyć, może nie w komunizm, ale w to że partia to najlepszy modernizator kraju, no i się zapisał do niej z uśmiechem na ustach, i jeszcze się tym chwalił - to też k(*)a i zdrajca.
I masz tu polsko-prawicowy system ocen i wartości podany na talerzu.
-
@Chevalier
Ależ tak!
Lepszy złodziej, który się wstydzi, że kradnie niż złodziej - bezwstydnik, który robi z tego cnotę.
Każdemu się czasem zdarza zachowac jak bydlę, ale nie każdy - na szczęście - jest od razu Urbanem.
-
@ WGA
Dlaczego brzydzi się Pan członkostwem w NSDAP? Przecież znalazłby Pan tam wielu ładnych mężczyzn o podobnych panu skłonnościach. Ot takie pierwszy z brzegu przykład: ekstremalny narodowy socjalista Ernst Rohm, jeszcze bardziej radykalny niż Adolf Hitler. Można o nim przeczytać tutaj chociażby:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ernst_R%C3%B6hm
Prawda, jaka ładna buzia?:) Ciekawe ilu jemu podobnych pilnowało Aushwitz?
Pozdra:P
-
All
Eh, dajecie się wodzić za nosy niczym lemingi. Facet koniecznie chce zaistnieć w salonie, a Wy mu to ułatwiacie. Ten koleś to nic innego jak hybryda pandady, cheva, tudzież innych miltonów i mireksów, zakrapiana nieco Leskim.
Kolejny prowokator dla którego socjalizm międzynarodowy jest czymś bardziej praktycznym niż socjalizm narodowy.
Jak chcecie się umartwiać i pooburzać to prenumeraty GW, Polityki i urbanowska gadzinówka czekają na Was:)))...po cholerę komentować u Wielkiego Pederasty...zaprawdę ludkowie moi nie rozumiem Was!
-
@
Imponujące.
Musiałbyś złożyć publicznie samokrytykę, że nie czytałeś dzieł Lenina. A wtedy nie wiadomo co by się z Tobą stało.
Ponieważ masz bardzo głębokie przemyślenia zapewne rzuciliby Cię na odpowiedzialny odcinek rozwiązania problemu permanentnego braku sznurka do snopowiązałek.
-
>oyoy
Ten młody czowiek myśli, że za samo zapisanie się do PZPR miałby luksusy :)) zabawne.
Najpierw by musiał komuś podłożyć świnię, podkapować kogoś, wykazać się, podsłuchać jakie nastroje są w zakładzie. I z czasem gdyby się wykazał towarzysze dopuścili by go do konfitur.
-
@galopujący major
Masz teraz uzupełnienie definicji dobrego członka PZPR
- zapisał się do partii, ale potępiał przynależność do niej (pytanie, czy swoją własną też)
- odrzucał pogląd, jakoby jakikolwiek członek PZPR mógł mieć dobrą wolę (pytanie, czy sobie też przypisywał dobrą wolę)
I któż się okazuje być dobrym komuchem, zdaniem pana Gawlikowskiego? Konformista, który nawet nie potrafi uczciwie samemu sobie wytłumaczyć, dlaczego wstąpił do partii, i który skwapliwie łyka "dwójmyślenie" - publicznie powtarza propagandowe hasła, w domu - klnie na ustrój, partię, i jej członków (poza samym sobą, nieszczęśliwą ofiarą presji społecznej, okoliczności itp.). Toż to wzorcowy "homo sovieticus" (w oryginalnym, u Zinowiewa, sensie tego pojęcia, nie tym, które za Tischnerem upowszechniło się u nas po 1989).
-
@Maciej_Gawlikowski
A czy ci złodzieje, co to się mieli wstydzić tego, że kradną, wstydzili się tak tylko prywatnie, czy kiedyś swe złodziejstwo oznajmili publicznie, i postanowili za nie nałożyć na siebie pokutę? Bo ja mam wrażenie, ze wielu z nich o swoim niegdysiejszym złodziejstwie nie wspomina, a nawet uwierzyli w głębi duszy, że nigdy nic nie ukradli.
To ja już wolę Kuronia, który kradł ideowo i z kradzieży zrobił cnotę, a potem to wszystko dokładnie opisał, i nigdy się swej przeszłości nie wypierał.
-
Nie kryguj się
zapisałbyś się i do NSDAP.
I masz rację, że porównanie NSDAP do PZPR to gigantyczne nadużycie.
W NSDAP zdarzali się ludzie uczciwi, do PZPR zapisywały się wyłącznie szumowiny.
-
@Chevalier
Ma Pan rację.
Pokuta niezbędna :-)
-
@jacor
Naturalnie.
Pisząc dość oględnie chciałem żeby chłop (Wielki Gej)wykonał prace umysłową.
Chociaż w tej partii, do której złożył deklarację zdaje się myślenie nie było konieczne.
-
No to zaluj autorze
ze nie urodziles sie wczesniej- moglbys przezyc komune lekko, latwo i przyjemnie...
A tak zapytam czy rodzice nie moga Cie uswiadomic
jak to rzeczywiscie bylo...no chyba ze im wtedy zylo sie lekko, latwo i przyjemnie -wiec zapytaj ich ...
jak im sie zylo...
-
@Wielki Gej Al
W każdym razie: ► Nominacja do Wodzianna Trophy
-
dedykowane gejowi - tak się kiedyś śpiewało o ukochanej przez niego partii
"Gdzie dom powstaje, pędzi maszyna,
gdzie piec hutniczy strzela płomieniem,
gdzie się robota wielka zaczyna,
ty jesteś, partio, natchnieniem.
Tyś nauczyła nas pracować
i życie dać dla kraju,
prowadź nas partio, ach prowadź, nas prowadź,
w epokę urodzaju".
(A co do samej wypowiedzi geja - jak mawiał pewien znany satyryk: "pomyślałbym, że prowokacja, gdybym nie wiedział, że to zwykła głupota)
-
Prawdziwi bohaterowie tych czasów
to nie Wałęsy, Geremki i Michniki, ale właśnie szarzy ludzie, drukarze i kolporterzy podziemnej prasy, ludzie ukrywający owych "bohaterów" itp. Oni mieli do stracenia o wiele więcej. O ile o "bohaterów" Zachód się upominał, o ile dostawali oni zachodnie dofinansowanie, o tyle ci szarzy ludzie pozostawieni byli sami sobie. Dziś też mało kto o nich pamięta. Bohaterami są agenci bezpieki i sami bezpieczniacy. A główny oberkapo tego obozu Kiszczak awansował nawet do roli "człowieka honoru".
Poradzę coś autorowi, niech się autor zapisze do PO i z wazeliną lub bez wazeliny powchodzi w tyłki jej prominentów. Będzie mógł czerpać radość z życia, wygodnego życia, dla kariery, dla dóbr doczesnych.
Dzisiaj karierę można robić i poza polityką, byle w ramach bantustanu i republiki bananowej, nie wycchylać się i nie krytykować tego szamba. Ale tacy jak autor sobie poradzą, bo im smród tamtego komunistycznego szamba, jak i szmba III R.P. magdalenkmowej nie przeszkadza.
-
@ I udało się m.in. dzieki takim bohaterom jak Wałesa, Michnik czy Geremek.
Lista bohaterow mowi wszystko o autorze...
-
Od WGA
Dziękuję za wszystkie komentarze.
Maciej_Gawlikowski,
Tak jak już pisałem bardzo łatwo rzucasz słowami "kurwa", "zdrajca" itd.
Uważaj aby w Twojej definicji ludzi podłych nie znalazło się nagle 80% naszego społeczeństwa.
Pan Toflarz,
W tej chwili w SLD wygrywa Napieralski, ale jak widac sytuacja zmienia się tam dynamicznie. Był Olejniczak, teraz Napieralski, a jak się Napieralski nie sprawdzi przyjdzie ktoś inny. Czyli demokracja - członkowie partii walczą w wyborach o przewodnictwo. Co innego niż w PO czy PiS - gdzie niezależnie od porażek zawsze wygrywa Tusk i Kaczyński.
osa1230,
Faktycznie z PZPR trudniej się było wypisac niż z korporacji.
Ale wielu ludzi jest uzależnionych od korporacji i nie potrafi poza nimi żyć. Pensja + służbowe gadżety powodują że stają się konformistycznymi niewolnikami.
A więc z życia korporacyjnego wielu ludziom wcale nie tak łatwo jest się wypisać. Są uzależnieni od wyścigu szczurów i robienia korporacyjnej kariery.
chupacabras,
"Zdrajcą Polski" jest ktoś kto robi coś z premedytacją przeciw Polsce. A co zapisanie się do PZPR takiego znowu strasznego Polsce robiło? Karty po II Wojnie Światowej były rozdane. Mogliśmy jedynie starać się walczyć o złagodzenie systemu i czekać na odwilż i okazję do zdemokratyzowania społeczeństwa. Ale walczyć można było zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz PZPR.
A ludzie którzy zapisali się do PZPR dla talonu na samochód nie mieli najczęściej nic wspólnego zarówno ze zdradą Polski jak i z walką z systemem. Nie demonizujmy szeregowych członków PZPR.
Ślązak z Katowic,
Zupełnie nie rozumiem sugestii, iż "koniecznie chce zaistnieć w salonie".
Publikuję tu od święta, ostatni mój wpis był chyba ponad pół roku temu. Gdyby mi tak strasznie zależało na zaistnieniu w salonie publikowałbym częsciej - bo to chyba najlepsza metoda na zaistnienie.
Aradan311057,
Ja wcale nie mówię że wśród szarych ludzi Solidarności nie było bohaterów. Było ich bardzo wielu i należy im się szacunek.
Niemniej jednak ludzie tacy jak Wałęsa, Michnik, Geremek czy Kuroń, którzy byli przywódcami walki o demokrację zawsze pozostaną symbolami największego bohaterstwa i nikt im tego bohaterstwa odmówić nie może.
-
@Wielki Gej Al
Niewątpliwie ma Pan rację, że szczególną podłością, nikczemnością wykazują się ci, którzy w komentarze na wpis rozpoczynają akcję podwórkową, wyzwiskowo-kopniakową. To mali ludzie.
Jednak Pana tendencja do skręcania w lewo ... zarówno w interpretacji 'tamtych' jak i obecnych czasów.... wynika zapewne z Pana mizernej wiedzy nt. PZPR, a także spoglądania na SLD przez różowe okulary. Widocznie lubi Pan takie okulary ubierać w zalezności od tego, na co Pan spogląda.
-
Autor
gratuluje dobrego (i prowokacyjnego) tekstu. szkoda jednak ze dyskusja skoncentrowala sie na charakterze PZPR. mam wrazenie ze chodzilo Panu raczej o terazniejszosc.
czyzby doswiadczenia o ktorych mowa w kontekscie wspolczesnosci byly az tak wyjatkowe? czy nie jest to kolejny dowod na to, ze duzo latwiej stawia sie tezy co do wlasnego zachowania w sytuacjach abstrakcyjnych niz realnych? wszyscy jacys tacy bohaterscy sie robia..
Ostatnie notki
-
Gdybym żył w PRL zapisałbym się do PZPR
Czasy tzw. realnego socjalizmu pamiętam słabo. Byłem za młody, aby należeć do jakiejś organizacji...
03.08.2009 16:25 73 -
Prywatne lepsze od państwowego, czyli mity neoliberalnej prawicy
Miłośnicy nieskrępowanego wolnego rynku w gospodarce, mówiąc o wyższości przedsiębiorstw prywatnych nad...
20.11.2008 11:37 16 -
Czy Unia Europejska może skutecznie rywalizować z USA i Chinami?
„USA ma szybszy wzrost gospodarczy ale za to Unia Europejska jest bardziej sprawiedliwa społecznie" - te słowa...
18.06.2008 16:08 3
Moje ostatnie komentarze
-
Dziękuję za wszystkie komentarze. Maciej_Gawlikowski, Tak jak już pisałem bardzo łatwo...
04.08.2009 07:48
-
MacGregor, Ja akurat dzieci nie mam i najprawdopodobniej mieć nie będę. Ale czy...
03.08.2009 17:29
-
Panna Wodzianna, Jak najbardziej na poważnie. Jednak tekst przeznaczony jest dla tych, którzy...
03.08.2009 17:21
-
Pan Toflarz, Trafna analiza. Weźmy współczesne partie. Czym one się zasadniczo różnią...
03.08.2009 17:16
-
Chevalier, Dokładnie. Łatwo nam krytykować innych i rzucać obelgi na stary system, który...
03.08.2009 17:12
Aktywne dyskusje
-
Gdybym żył w PRL zapisałbym się do PZPR
komentarze: 73ostatnio: ZURYCH
-
Prywatne lepsze od państwowego, czyli mity neoliberalnej prawicy
komentarze: 16ostatnio: N.WALDEMAR
-
Czy Unia Europejska może skutecznie rywalizować z USA i Chinami?
komentarze: 3ostatnio: PPOR DUB
-
Nie niszczmy europejskich ideałów
komentarze: 7ostatnio: REWIDENT
-
Rozmowy Rządu z Episkopatem - in vitro i strach przed nowoczesno
komentarze: 4ostatnio: ARTA
Archiwum postów
| « | Styczeń 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | ||||||
| 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |
| 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||


Czekają w kolejności: Kuba, Korea Pn., Chiny, Wenezuela.
A jak chcesz jeszcze innych wrażeń, to wybierz się np. do Jemenu, Czadu, RPA - tam dopiero kochają , niezależnie od przekonań.
Osobiście polecałbym Ci Iran, Irak, Syrię, Libię, Pakistan, no i słynny ostatnio Afganistan.
A najlepiej to wybierz się na Antarktydę.